Któregoś ranka Premier dłubał coś przy Ustawie. Nikt nie wiedział po co? Po ponad roku Ustawa wydała na świat Koalicję – nieodrodną córunię Premiera: rozbrykaną, żarłoczną i upartą, jak człowiek. Po dwóch latach okazało się, że Koalicja lekceważy Ustawę i pcha się do koryta nie zwracając na nią uwagi. Wiadomo – w stadzie rządzi silniejszy!