Po wielu próbach i błędach P.Oseł wydłubał po kryjomu Opozycję. Jednak, jak to P.Oseł – chciał dobrze, a wyszło jak zwykle. Opozycję zmajstrował Koalicji. Nikt nie może teraz zrozumieć, czy Koalicja jest potrzebna Opozycji, czy Opozycja – Koalicji? A P.Oseł? Rozmyśla jak nas uszczęśliwić.
Opozycja nasza jest jedyną opozycją w Europie, którą można zamykać i trzymać pod kluczem – np. w stajni – nie narażając się na zarzut łamania praw człowieka, czy jakoś tak, osła chyba. Jedyny warunek, to zamykanie Opozycji razem z Koalicją.
Opozycja tymczasem została obiecana Kościołowi. Jak podrośnie pojedzie do Brennej, do franciszkanów.