Dawno temu, gdy świat był rajem, Ustawa żyła sobie w Parlamencie razem z Premierem i Posłem. Jej imię wywodzi się od słowa „ustawiać” – to ona bowiem rządziła i Premierem, i Posłem. Słuchali jej grzecznie, choć niechętnie. Jednak od czasu, gdy Koalicja nabrała pewności siebie, zaczęła lekceważyć Ustawę. Mimo to Ustawa pozostała cicha i niezastąpiona.
